Visit Us On InstagramVisit Us On FacebookVisit Us On Google PlusVisit Us On Pinterest

Recenzja książki nr 42. Kropla zazdrości, morze miłości – Natalia Sońska

Recenzja książki nr 42. Kropla zazdrości, morze miłości – Natalia Sońska

Kropla zazdrości, może miłości to trzecia i ostatnia powieść o dwóch przyjaciółkach: Hani i Kindze. Natalia Sońska po raz kolejny stworzyła opowieść pełną ciepła i humoru. Nie zabrakło trudnych tematów i nauki płynącej z doświadczeń bohaterek. Tę serię warto przeczytać.

 

Ten post może zawierać linki afiliacyjne. Jeśli w nie klikniesz i i dokonasz zakupu, to otrzymam prowizję za polecenie sklepu/produktu. Nie ponosisz żadnych kosztów klikając w te linki. Poprostu możesz mi trochę pomóc. Niektóre portale płaca za przeklik do sklepu.

 

O książce

 

Po traumatycznych przejściach z poprzedniej książki (Mniej złości, więcej miłości), Kinga zaczyna dochodzić do siebie. Pomaga jej w tym wierna przyjaciółka Hania. Mira również stara się poprawić nastrój koleżanki i namówić ją do powrotu do pracy.

W tej części autorka nie skupiła się na jednej bohaterce, tak jak to było w dwóch poprzednich powieściach. Tym razem obie przyjaciółki wplątują się w wątek kryminalny i obie zmagają się z przeciwnościami losu.

Kinga, po powrocie do pracy próbuje na nowo ułożyć sobie życie. Nieoczekiwanie dostaje awans i ważną misję do spełnienia. Traumatyczna przeszłość nie pozwala jej o sobie zapomnieć.

Hania, po zmianie pracy ma bardzo dużo zajęć. Jej związek przeżywa kryzys, przyjaciółka potrzebuje pomocy, kolega z pracy, który coraz bardziej ją absorbuje… To zbyt wiele jak na jedną osobę.

Ilość problemów obu koleżanek mnoży się dość szybko. Czy sobie poradzą?

 

Moja opinia

 

Moi stali czytelnicy wiedzą już z poprzednich recenzji, że uwielbiam książki Natalii Sońskiej. Kropla zazdrości, może miłości to wspaniała powieść. Czyta się ją szybko i bardzo przyjemnie. Autorka zadbała o to, żeby czytelnik się nie nudził. Dużo się dzieje w życiu obu bohaterek. Dodatkowo ciekawość podsyca wątek kryminalny.

Kropla zazdrości, może miłości to opowieść, w której poruszane są poważne tematy. Mimo to czyta się ją zaskakująco lekko. Podoba mi się również, że z powieści można czerpać naukę przydatną w życiu. Aż się nie mogę powstrzymać by nie zacytować słów pani Janiny, babci Kingi…

 

„To ja wam powiem tak. Kropla zazdrości jest potrzebna w każdym związku. To właśnie zazdrość, zaraz obok miłości motywuje nas do walki o drugą osobę. To ona pozwala uświadomić sobie, ile ktoś dla nas znaczy. I w końcu to dzięki niej wiemy, że w ogóle kogoś kochamy! Że chcemy mieć go dla siebie i zrobimy wszystko, by ktoś inny nas nie uprzedził. Ale musimy z nią uważać, bo to bardzo pikantna przyprawa. Wlejemy ciut za dużo i posiłek będzie nie do przełknięcia! Kropla. Kropla zazdrości wystarczy. Bo nie ma miłości bez zazdrości…”

 

Piękne słowa, prawda? Dają do myślenia. Są ponadczasowe i takie prawdziwe. W książkach Natalii Sońskiej takich mądrości jest więcej i za to, między innymi, je kocham.

Autorka, jak zwykle wykreowała bohaterów, którzy są ciekawi, niebanalni i dają się lubić. Hanka i Kinga to takie same dziewczyny jak my. Łatwo jest się z nimi utożsamić. Są tak bardzo realne. Podobnie jak każda z nas walczą z przeciwnościami losu, cieszą się sukcesami, cierpią z miłości… Samo życie, prawda?

Podsumowując. Książkę polecam wszystkim miłośniczkom dobrej literatury. Warto przeczytać całą serię, która bawi, wzrusza i uczy. Na pewno miło spędzicie czas, czytając o Hance i Kindze. Poniżej zamieszczam linki do poprzednich części.

 

Garść pierników, szczypta miłości

Mniej złości, więcej miłości

 

Jeśli podobał ci się mój post, to możesz go udostępnić w social mediach lub wysłać komuś mailem. Pomogą ci w tym przyciski poniżej. Zachęcam do dzielenia się ciekawymi treściami.

 

Opt In Image
Bądź zawsze na bieżąco!
Dołącz do newslettera, a nic cię nie ominie

Zapisz się i pobierz unikalny Bullet Journal przygotowany specjalnie dla Ciebie!

 

Zakochana w książkach i w Turcji. Wielbicielka aromatycznej herbaty, kawy i czekolady, pięknych zegarków, delikatnej biżuterii i eleganckich strojów... Ostatnio próbuję swoich sił jako grafik komputerowy. Projektuję logotypy dla blogów i firm. Zapraszam do mojego sklepu Simply everything Shop.




8 Udostępnień