Recenzja książki nr 33. Biuro przesyłek niedoręczonych – Natasza Socha

Recenzja książki nr 33. Biuro przesyłek niedoręczonych – Natasza Socha
Boże narodzenie to czas, w którym ludzie przypominają sobie o swoich bliskich i znajomych. Chcą im życzyć wszystkiego, co najlepsze. Panuje również tradycja obdarowywania się prezentami. Każdego roku poczta przekazuje tysiące gwiazdkowych prezentów. Lecz co się dzieje, gdy pomylimy adres lub gdy jest on nieczytelny, niekompletny? Trafiają one do Biura przesyłek niedoręczonych, w którym podejmuje pracę Zuzanna.
 

Chcecie wiedzieć na czym polega jej praca? Natasza Socha napisała ciekawą książkę nie tylko o zagubionych przesyłkach, ale przede wszystkim o bezinteresownej dobroci płynącej prosto z serca.

 

 

Główną bohaterką powieści jest młoda dziewczyna Zuzanna. Uciekając przed przeszłością zaczyna pracę w tytułowym biurze. Poznaje tam starszą kobietę o imieniu Mila, która w z zaciszu swojego pokoju otwiera listy i stara się pomóc nadawcom i adresatom. Spełnia też marzenia bożonarodzeniowe dzieci.

 

Pewnego dnia Zuza natrafia na dwie koperty z niekompletnymi adresami. Okazuje się, że ich nadawcy Tekla i Gaspar od 38 lat próbują się odnaleźć i spotkać w wigilijny wieczór. Zuzanna i Mila przystępują do akcji. Miłości trzeba czasem pomóc. Okres bożonarodzeniowy sprawia, że ludzie stają się lepsi i bardziej skorzy do udzielania bezinteresownej pomocy.

 

 

Biuro przesyłek niedoręczonych to ciekawa opowieść o ludziach pełnych empatii. Pomagają oni innym bezinteresownie. Robią dobre uczynki. Jest to również historia o sile pierwszej miłości, która nie przemija. Taka miłość potrafi pokonać czas i rozłąkę.

 

Podobało mi się również, mogłam trochę podejrzeć pracę Zuzy. Nie sądziłam, że istnieje coś takiego jak Biuro przesyłek niedoręczonych, a raczej Wydział Przesyłek Niedoręczalnych, bo tak brzmi prawdziwa nazwa.

 

Biuro przesyłek niedoręczonych - Natasza Socha - Simply everything

 

Niestety ta książka nie zachwyciła mnie jakoś szczególnie. Były nawet takie momenty, że się nudziłam. Drażniła mnie Karolina – lotopałanka karłowata, zwierzątko Zuzy.

 

Byłam trochę zawiedziona długością fragmentu, w którym rozwiązała się historia Tekli i Gaspara. Najpierw akcja toczyła się bardzo wolno. Potem wszystko zakończyło się w 3 zdaniach.

 

Podsumowując. Książka jest ciekawa choć niepozbawiona wad. Przypomina o dobrych uczynkach, bezinteresowności, o tym, że warto pomagać.

 

Tytuł: Biuro przesyłek niedoręczonych

Autor: Natasza Socha

Wydawnictwo: Pascal

Liczba stron: 304

Rok wydania: 2016

ISBN: 978-83-764-2875-8