Recenzja książki nr 19. “Mleko i miód” – Rupi Kaur



Nigdy nie byłam miłośniczką wierszy. Co nie znaczy, że nie potrafię docenić ich piękna. Szczególną trudność jednak sprawiał mi zawsze wiersz biały, bez przecinków i kropek, nie wspominając już o rymach. Sięgając po „Mleko i miód” nie wiedziałam czego mam się spodziewać. Oczywiście czytałam opinie na Instagramie i na blogach. Jak wszyscy. Na szczęście okazało się, że wiersze Rupi Kaur są zupełnie inne niż te, które znałam dotychczas.


najbardziej przeraża mnie to jak 

pienimy się z zazdrości 

gdy innym się powodzi 

lecz wzdychamy z ulgą 

gdy im się nie udaje

trud jakiego wymaga 

celebrowanie siebie nawzajem 

okazał się największym 

wyzwaniem człowieka


Cieszę się, że udało mi się wypożyczyć ten tomik na kilka krótkich chwil. Okazało się, że wiele wierszy przypadło mi do gustu. Spodobała mi się również prostota formy i treści. Rupi Kaur w krótkiej treści zmieściła maksimum treści, która zawiera duży ładunek emocjonalny. Czasem, czytając niektóre wiersze, czułam się trochę tak jakby autorka czytała w moich myślach. To było bardzo… ciekawe doświadczenie. Bardzo mi się podoba sposób w jaki opisuje emocje, ból, stratę, miłość, cierpienie… Te wiersze są niemalże mroczne.

nie myl

soli z cukrem

jeśli on chce z tobą być

to będzie

po prostu.


Pierwszą rzeczą, która zwróciła moją uwagę, zanim jeszcze zaczęłam czytać jest wygląd tej niepozornej książki. Czarna oprawa z białym napisem i wzorem. Wewnątrz również czerń i biel. Bardzo mi się spodobały te czarne strony oddzielające od siebie poszczególne części tomiku. Podział na etapy życia kobiety, czyli cierpienie, kochanie, zrywanie i gojenie porządkuje treść. Autorka w przemyślany sposób zabiera nas w podróż po kobiecości, która pełna jest bólu i negatywnych doświadczeń, wymagań, którym musimy sprostać, obaw, nieszczęśliwych miłości. Każda kobieta, niezależnie od tego na jakim etapie życia się znajduje, z pewnością znajdzie tu wiersz dla siebie. Taki, który trafi do jej wnętrza i już tam pozostanie. Spodobało mi się również to, że autorka namawia kobiety do samoakceptacji.


jeśli urodziłaś się 

tak słaba by upaść 

urodziłaś się tak silna 

by wstać.


Jak wspomniałam na początku białe wiersze zawsze sprawiały mi trudność. Tym razem, ku mojemu zaskoczeniu, było inaczej. Rupi Kaur stworzyła poezję, którą każda kobieta może zrozumieć. Podejrzewam, że jest to zasługa doboru słów. Nawet mnogość interpretacji wynikająca z braku przecinków, kropek i wielkich liter nie zakłóciły przekazu. Czytałam z wielką przyjemnością, a nawet poruszeniem.

miłość przyjdzie 

a gdy miłość przyjdzie 

miłość cię obejmie 

miłość zawoła cię po imieniu 

i się rozpłyniesz 

czasami jednak 

miłość cię zrani ale 

nigdy umyślnie 

miłość nie będzie grała w gierki 

bo miłość wie że życie 

już i tak jest ciężkie.


Myślę, że „Mleko i miód” można nazwać manifestem kobiecości. I to wyjątkowym, bo poetyckim. Jeszcze nigdy nie spotkałam tak kobiecej i intymnej poezji jak ta. Jestem przekonana, że żaden mężczyzna jej nie zrozumie. Ja jednak zachowam w pamięci wiele fragmentów. Oczywiście niektóre tematy poruszane przez autorkę są mi obce. Ale chyba każda z nas tak ma. W tej poezji jest tyle prawdy o kobietach, o ich uczuciach, lękach, cierpieniach, o tym wszystkim z czym musimy się zmagać… Rozpłynęłam się w zachwytach.

sposób w jaki kochasz siebie 

pokazuje innym 

jak cię kochać 


Jedyne czego trochę żałuję, to że nie miałam sposobności przeczytać wersji dwujęzycznej. Podobno robi jeszcze większe wrażenie, a teksty po angielsku czyta się jeszcze lepiej. Może kiedyś uda mi się go od kogoś pożyczyć? Zobaczymy.

zaakceptuj siebie taką 

jaką cię stworzono

Po tych wszystkich zachwytach czas na podsumowanie. Polecam „Mleko i miód” wszystkim kobietom. Jest to poezja warta uwagi i refleksji. Taka, w której można się rozsmakować.  Jest nieco inna, pełna emocji, trochę kontrowersyjna, ale również niezwykle kobieca i prawdziwa. Zwraca uwagę prostą formą i bogatą treścią.

Tytuł: Miód i mleko
Autor: Rupi Kaur
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Ilość stron:
Rok wydania: 2017
ISBN: 978-83-751-5431-3
Wiersze pochodzą z “Mleka i miodu” Rupi Kaur

Zakochana w książkach i w Turcji. Wielbicielka aromatycznej herbaty, kawy i czekolady, pięknych zegarków, delikatnej biżuterii i eleganckich strojów... Ostatnio próbuję swoich sił jako grafik komputerowy. Projektuję logotypy dla blogów i firm. Zapraszam do mojego sklepu Simply everything Shop.




0 Udostępnień