Recenzja nr 3. „Minaret” – Leila Aboulela

Minaret - Leila Aboulela
“Minaret” jest to pierwsza książka o tematyce arabskiej, jaką przeczytałam. Moją uwagę w księgarni przykuła okładka. Ciemnooka kobieta o zagadkowym spojrzeniu osłonięta czerwienią. Tajemnicza i zagadkowa. Do tego tytuł niemający nic wspólnego z obrazem, który widzimy. Od razu zaczęłam się zastanawiać o czym będzie ta historia.

Czytałam tę książkę kilka lat temu, gdy zaczęłam się interesować kulturą islamu. Było to też związane z moją pracą zawodową. Intrygowały mnie kobiety w chustach, które widywałam na ulicach. Byłam ciekawa jakie są i dlaczego jedne muzułmanki noszą chusty a inne nie. Ta książka przyniosła odpowiedź.

Główną bohaterką powieści jest Najwa. Poznajemy ją jako młodą studentkę uniwersytetu w Chartumie. Jest wyzwolona, ubiera się po europejsku, chodzi na imprezy, nosi mini spódniczki – tak jak i jej rówieśnicy. Najwa i jej brat bliźniak pochodzą z bogatej, arystokratycznej rodziny. Ich ojciec jest wysoko postawionym politykiem. Cała rodzina opływa w luksusie. Bohaterka, jak każda młoda dziewczyna szuka miłości, chce wyjść za mąż i mieć dzieci. Niestety w Sudanie dochodzi do przewrotu politycznego i Najwa, wraz z rodziną zmuszona jest uciekać do Wielkiej Brytanii.

W Londynie jej życie w niczym nie przypomina tego, które prowadziła w Chartumie. Zaczyna pracować jako pomoc domowa u wujostwa, a potem u obcych ludzi. Po wcześniejszym bogactwie nie ma śladu. Chłopak, którego poznała jeszcze na studiach w ogóle jej nie szanuje i coraz gorzej ją traktuje. Okazało się, że jest mu zupełnie obojętna. Najwa szuka swojego miejsca w tym nowym nieprzyjaznym świecie. Próbuje również odnaleźć własną tożsamość. Tak mija 20 lat…

Po tym czasie poznajemy zupełnie odmienioną Najwę. Stała się wierzącą muzułmanką, która przestrzega zasad islamu. W religii odnalazła spokój. Powrót do korzeni okazał się być tym, czego potrzebowała by móc dalej żyć w nowej ojczyźnie. Przebudzenie w religii przyniosło jej ukojenie. U nowej pracodawczyni Najwa poznaje Tamera, jej brata. Chłopaka jest młody, pełen, życia, samotny i bardzo religijny. Bardzo szybko znajdują wspólną więź w religii, a z czasem zakochują się w sobie…

“Minaret” przedstawia portret kobiety, która zaczyna nowe życie na emigracji. W ten sposób Leila Aboulela przedstawia życie i problemy muzułmanek z Wielkiej Brytanii. W obcym kraju kobiety uciekają ze świata swobody w obyczajach i szukają ukojenia w religii, pokorze i wewnętrznej dyscyplinie. Autorka pisze o tym w sposób powściągliwy i poruszający. Aboulela prowadzi narrację pierwszoosobową w dwóch płaszczyznach. 3 części utworu przedstawiają przeszłość Najwy, a 3 pozostałe jej teraźniejszość. W powieści przeszłość i teraźniejszość przeplatają się stopniowo odkrywając przed nami szczegóły z życia bohaterki.

Ta przejmująca opowieść pomaga zrozumieć islam i jego wyznawczynie. Daje odpowiedź na wiele pytań. Pokazuje, że prawdziwi muzułmanie to nie terroryści. Taką książkę powinien przeczytać każdy. Nie jest to typowa opowieść o arabskich kobietach, które są ciemiężone przez mężczyzn ze swojego otoczenia. Tak książka jest zupełnie inna. Gorąco polecam.

Tytuł: Minaret
Autor: Leila Aboulela
Tłumacz: Anna Zdziemborska
Wydawnictwo: REMI
Język: polski
Ilość stron: 335
Rok wydania: 2009
ISBN: 978-83-922897-3-9